środa, 3 maja 2017

Krzyżyki

Dzisiaj wpis krzyżykowy. Mogę pokazać drugie biscornu jakie zrobiłam. Powędrowało do właścicielki, spodobało się więc pokazuje. Wzór taki zwykły , ale mnie się podoba i właścicielce również.

























Skończyłam moją pierwszą dużą pracę ( dla mnie dużą), angielską budkę telefoniczną. Niestety nie zrobiłam zdjęć podczas wyszywania, ale byłam tak pochłonięta krzyżykami ,że nie myślałam o zdjęciach. Teraz jest już oprawiona i czeka na powieszenie. 
Tutaj jedno zdjęcie przed oprawieniem.

A tutaj już w ramce.

I jeszcze takie  przed oprawieniem. 

Jest to pierwszy  z serii czterech obrazków. Teraz zabrałam się za strażnika i powiem Wam ,że jest dużo trudniejszy. Same szarości, ale jakoś to pokonam.
Co myślicie o mojej budce? Jak mi to wyszło?
Pozdrawiam Ania:)


piątek, 21 kwietnia 2017

Top i bluzka w serek

Dzisiaj chciałam wam pokazać zaległe rzeczy , które wyszły z pod mojej maszyny. Szyłam je oczywiście dla córki. Dzianina z duuuużą zawartością laycry, ale bardzo delikatna w dotyku . Na ciele jest tak miła jak jedwab. Nie mam pojęcia jak się nazywa, ale podoba mi się jej delikatność. A co jest najlepsze kupiłam ją na wyprzedaży po 3 złote za metr i szczerze żałuję że nie kupiłam więcej. Kolor, jasny popiel.
Forma na bluzkę ta sama co zawsze , tylko dekolt zmieniłam w serek. Top odrysowany od innego gotowca.




Było troszkę pracy przy lamówce. Dół przeszyłam podwójną igłą. Niestety było przy tym sporo problemów bo maszyna za nic nie chciała szyć podwójną igłą. Co się nagłówkowałam, nadenerwowałam. Leciały różne takie pod adresem w/w, ale dałam radę . Pokonałam ją. Jak już nic nie skutkowało i przepuszczała dalej, przyszedł mi do głowy pomysł żeby podłożyć pod spód papier, w sensie, na ząbki. I to było to . Maszyna szyła jak potrzeba. Teraz , jak rysuję formy to każdy większy kawałek kroję na długie paski co bym później tego nie musiała robić .
A to już bluzeczka. Sama przyjemność szycia. 



To by było dzisiaj  na tyle. Następnym razem mam w planach pokazać Wam moje krzyżyki. Już ich troszkę poczyniłam.
Pozdrawiam cieplutko. Ania.


środa, 19 kwietnia 2017

Trencz

Uszyłam sobie wymarzony trencz. Szyłam go dość długo, bo cztery dni ale to tylko dlatego, że nie mogę za długo siedzieć przy maszynie i musiałam pracę nad nim rozłożyć na kilka dni. Wyszedł bardzo ładnie. Przynajmniej mnie się podoba. Kolor jak dla mnie doskonały.
Długo się  nim nie nacieszyłam bo córce też się bardzo podobał więc jej dałam. Ja mogę sobie uszyć drugi. Szyłam go z nowego czasopisma  "Szycie", rozmiar 38. Ja noszę 36 i nic w nim nie zmieniałam poza tym, że nie dałam klamerek do pasków, bo po prostu nie mogłam u siebie kupić takich jak chciałam. Nie zmniejszałam formy. Jest dobry.

























Jest dokładnie taki jakiego szukałam. Wszystko mi w nim pasuje.  Polecam.
Pozdrawiam zimowo w kwietniu. Ania.


poniedziałek, 20 marca 2017

Haft krzyżykowy

Moją największą miłością jak chodzi o pasje to oczywiście jest szycie. Potem frywolitka. Lubię też szydełko ale bardziej chyba druty. Nigdy jednak nie wyszywałam i myślałam że to nie dla mnie. Postanowiłam jednak spróbować i spodobało mi się. Haft krzyżykowy zagości u mnie na dłużej. Nie ukrywam że liczę na pomoc i rady haftujących koleżanek. Dzisiaj pokażę Wam moje pierwsze biscornu ( chyba tak się to pisze?).
Kanwa jakiej użyłam ma 40 oczek na 10 cm. , więc jest dość rzadka. Wyszywałam czterema nitkami. Brzegi podkleiłam taśmą flizelinową  żeby się nie szczępiły.
A tak wygląda już gotowe.


 

I jeszcze takie.
Liczę na szczere komentarze i rady jeśli coś jest nie tak jak powinno. 
Ja lecę kończyć obrazek.
Pozdrawiam Ania



piątek, 10 marca 2017

Ostatnia

Na tą chwilę to będzie ostatnia koszula męska. ta jest zwykła, klasyczna, koszula męska w kratę z krótkim rękawem. Nie ma co się rozpisywać. Same oceńcie jak Wam się podoba.

Koloru nie udało mi się uchwycić takiego jak jest w rzeczywistości, ale jest to coś pomiędzy jednym zdjęciem a drugim.

I jeszcze kilka fotek.



Kolor jednak bardziej jak na większości zdjęć. Cóż więcej można napisać? Czekam na Wasze opinie.

Pozdrawiam Ania:)







środa, 8 marca 2017

Kolejna koszula męska i kamizelka.

Kolejna koszula męska gotowa. Tym razem dżinsowa. Dopracowana. Jestem z niej bardzo zadowolona. Mężowi bardzo się podoba i już w niej paradował. Oto kilka fotek na małżonku.















































I jeszcze kilka szczegółów.





W ramach wyszywania resztek poczyniłam kolejną kamizelkę męską. Podobna do poprzedniej . Lekko poprawiona forma, stójka mniejsza. Tak się prezentuje.



Jeszcze kilka fotek.



Nie piszę Wam skąd miałam wykroje bo zrobiłam je sama. Mam nadzieję że zostawicie kilka komentarzy. 
Pozdrawiam cieplutko.
Ania.









wtorek, 21 lutego 2017

Fartuch męski

Uszyty na szybko, bez miary, bo miał to być prezent dla kolegi córki. Pogrzebałam w necie i znalazłam na etiblogu taki jak potrzebowałam. Dostałam kilka wytycznych i do roboty.
Materiał pokroiłam, pozszywałam. Na kieszeni wyszyłam (oczywiście maszynowo) napis: "MAM POJĘCIE", bo chłopak ma pojęcie o gotowaniu i gotowe.
Tutaj fartuch na manekinie , jeszcze w domu.
























A tutaj już na właścicielu.

Post dzisiaj króciutki bo nie ma się nad czym rozpisywać. 
W kolejce do pokazania czeka uszyta ocieplana kamizelka męska. Trzeba tylko zrobić zdjęcia.
Dziękuję wszystkim którzy tu zaglądają.
Pozdrawiam Ania.