Google+ Followers

wtorek, 20 października 2015

Obrus frywolitkowy

Jakiś czas temu poproszono mnie o zrobienie obrusu frywolitkowego. Obrus miał być inny niż wszystkie schematy i zdjęcia jakie posiadam w swoich zbiorach. Podjęłam wyzwanie chociaż moje obawy czy temu podołam były spore. Prace postępowały powoli bo wzór tworzyłam na bieżąco, tzn. robiłam małą próbkę i jak wszystko grało dziergałam całe okrążenia. Trudność polegała na tym że obrus miał być owalny. W środku z elementów a dookoła kilka rzędów " obwódki". Niestety nie wykonałam schematu z opisem ale mam kilka zdjęć z postępów pracy więc bez problemu mogę go powtórzyć.Pokażę Wam kilka zdjęć z początku dziergania.
A tutaj już  okrążenia otaczające powyższe elementy
Jeszcze jedno zbliżenie na wykończenie
Zdjęcia robione na szybko telefonem dla uwiecznienia wzoru bo wtedy jeszcze nie myślałam o tym że będę prowadzić bloga.
A na koniec zdjęcie gotowego już obrusa. 
Wykonanie tego " arcydzieła" zajęło mi około trzech miesięcy. Wzór jest mojego autorstwa . Dzisiaj kilka rzeczy bym w nim zmieniła ale efekt końcowy się podobał a to jest najważniejsze.
Kiedyś dopracuję ten schemat, może w zimowe wieczory ?
I co myślicie? Jak Wam się podoba?


sobota, 10 października 2015

Pikowana, ozdobna poduszka


Wczoraj na szybko uszyłam pikowaną , ozdobną poduszkę dla córki na łóżko do akademika. Spieszyłam się żeby zrobić jej niespodziankę bo wczoraj wracała na weekend do domu.
Udało się poducha się spodobała i będzie jej służyć przez długie lata ponieważ uszyta jest z bardzo grubej tkaniny przypominającej (po prawej tronie) kożuch.
Przed uszyciem oczywiście musiałam wyrysować schemat pikowania i tak to wyglądało;

Żeby pikowanie ładnie wyglądało trzeba przepikować tkaninę podkładając pod materiał ocieplinę. Na zdjęciu poniżej już upięta tkanina przygotowana do pikowania.
Aby lepiej się pikowało i ocieplina nie haczyła o ząbki od maszyny to na spód podłożyłam kawałek zwykłej białej bawełny i szycie od razu jest łatwiejsze. A tak wygląda moja poducha po uszyciu jeszcze bez wkładu.
Do środka uszyłam wsyp z białej bawełny i wypchałam pociętą na drobne kawałki ociepliną ponieważ poduszka miała być twarda.
A tak wygląda już gotowa poducha. Efekt końcowy bardzo mi się podoba a Wam?
I jeszcze jedno
Zdjęcia może nie są rewelacyjne ale robiłam je już w nocy,mimo wszystko widać nie najgorzej.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym i zapraszam do pozostawienia śladu po sobie w postaci komentarza.
Pozdrawiam i do następnego wpisu
Ania

poniedziałek, 5 października 2015

Nie wiem jak to się tało

Chciałam skończyć do piątku a skoczyłam wczoraj wieczorem. Ta dobrze mi się dziergało że nie mogłam się oderwać od robótki. Efekt końcowy SUPER. Mnie podoba się bardzo . Córka jeszcze nie widziała ale jestem pewna że będzie zadowolona.A tak się prezentuje:
Jest mięciutki i cieplutki i taki milusi.
Zrobiony wzorem patentowym .Lubię ten wzór do tego rodzaju robótek, Wydają się grubsze i cieplejsze.
A tu jeszcze jedno zdjęcie "w zwisie" ma około 170 cm długości po zszyciu połowę. 
I jak Wam się podoba ?
To by było dzisiaj na tyle. Życzę wszystkim spokojnej nocy.
Ania.

sobota, 3 października 2015

Obiecanki cacanki

Obiecałam sobie że będę pisać co najmniej raz na dwa tygodnie a tu prawie miesiąc minął.Jedyne co mam na swoje usprawiedliwienie to to , że miałam sporo szycia, pracy i innych zajęć ,które wyskakiwały nie wiadomo skąd i trzeba było je zrobić a w dużej mierze związane były z wyjazdem córki na studia. Wiecie jak to jest na wszystko mają czas , jeszcze nie teraz a potem jest wszystko na raz.
No ale jestem i mam nadzieję że będę miała więcej czasu. Jak wspomniałam było trochę szycia. Wszystkiego Wam nie pokażę bo nie zdążyłam zrobić fotki. Mam kilka zdjęć które pokaże ale tylko tak wstępnie bo jak przyjedzie do domu to popstrykam sobie troszkę na niej. Najpierw sukienka moja ulubiona, uszyta chyba dwa lata temu. Bardzo lubię grochy, groszki , kropeczki. Ta jest w doże grochy. Materiał kupiłam w sklepie z tanimi tkaninami za uwaga 6 złotych za metr.jest to przewiewna tkanina, która bardzo się gniecie o nazwie mi nieznanej ale latem się sprawdza.
Tutaj zdjęcie z białym paskiem a poniżej z czarnym. Osobiście zakładam do niej pasek skórzany a"la lata 50 aleniestety nie jest on w stanie objąć manekina.
kolejny uszytek już dla córki, bluzeczka z włoskiego szyfonu. rewelacyjny materiał. Nie lubię szyć z szyfonu z wiadomych powodów ale na tą tkaninę nie ma co narzekać.
Zdjęcie tylko kawałka bluzki ale chciałam uchwycić wzór na tkaninie.
I na koniec kilka zdjęć spódnic jakie uszyłam przed samym wyjazdem, niestety tylko "na leżąco" ale jak pisałam kiedyś pokaże na córce.
Tutaj w trakcie hurtowego krojenia a poniżej już uszyte.
i na lewej stronie
I toby było na tyle ze spraw szyciowych . Jeżeli chodzi o robótkowe wydarzenia to już skromniej .Niestety niewiele robiłam i jeszcze nic nie kończyłam a już zabrałam się za następną rzecz. Zaczęłam robić komin dla mojej pociechy w kolorze dojrzałej wiśni na tą chwilę mam około 50 cm. Teraz tylko zajawka jak skończę to pokażę gotowca.
W rzeczywistości kolor ciemniejszy. Robię wzorem patentowym , druty drewniane nr. 6 , włóczka to akryl  o nazwie BONBON pierwszy raz ją kupiłam, Miękka w dotyku, dość fajnie się robi. 
To by było na tyle, biorę się za dzierganie ( już dawno nie robiłam na drutach) żeby zdążyć  do końca tygodnia.
Dziękuję wszystkim , którzy mnie tutaj odwiedzają.
Do następnego wpisu , pozdrawiam 
Ania